W Półkoloniach Małego Geniusza mój 7-letni syn, Maksymilian, uczestniczył drugi raz. Z przyjemnością obserwowałam każdego dnia, jak był zadowolony i ile przynosił nowych wiadomości, które zdobył podczas zajęć. Mnie, jako rodzicowi, najbardziej podoba się to, że dzieciaki poprzez zabawę uczą się różnych rzeczy i umiejętności, przy czym organizatorzy nie zapominają także o rozwoju ruchowym.
